Nabożeństwa Niedzielne godz. 11:00

Syn, nie najemnik

Marek Sobczuk
7 lutego 2021

Syn, nie najemnik

Dlaczego zdarza się, że myślimy: Bóg nie odpowie na moją modlitwę, bo jestem niegodny. Na wszystko muszę zasłużyć lub zapracować, aby dostać zapłatę. Jeśli nie wykonam zadania, nie otrzymam wynagrodzenia. Dlaczego wpadamy w taką pułapkę niewolniczego myślenia? Temu tematowi swoje kazanie poświęcił Marek Sobczuk, który odniósł się do przypowieści o synu marnotrawnym. Przez wiele miesięcy syn prowadził życie, które nie mogło się podobać ani ojcu, ani Bogu, przepuścił już cały majątek podarowany mu przez ojca i upadł na dno. Wreszcie oprzytomniał: „Iluż to najemników mego ojca – pomyślał – ma chleba pod dostatkiem, a ja tu z głodu ginę. Wracam do ojca. Powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem, względem Boga oraz względem ciebie. (…) Przyjmij mnie do pracy jako jednego z twoich najemników”. (Łk. 15. 17-19) Młodzieniec stracił swoją tożsamość, swoje poczucie wartości i godności. Zapomniał o tym, że jest dziedzicem i nie chciał wrócić do domu jako syn. Jak była reakcja ojca, który symbolizuje Boga? Wiemy to z dalszej lektury tej przypowieści. Dlaczego wpadamy w pułapkę funkcjonowania jak najemnicy? Posłuchajcie, proszę, kazania Marka Sobczuka o pułapce myślenia niewolnika w życiu chrześcijanina i o sposobach na uniknięcie takiego schematu.